Posts Tagged ‘#skrzyp’

Opcja dla zapominalskich

Wpis o skrzypie polnym spotkał się z Waszą żywą, bardzo pozytywną reakcją. Co, przyznam szczerze bardzo mnie ucieszyło, bo jakby nie patrzeć dopiero debiutuję w roli “bloggera”. Jednak kilka osób, po bardzo entuzjastycznym początku stwierdziło, że jedyny problem polega na tym, że po prostu zapominają rano zalać skrzyp… No tak. Chęci są, ale w ferworze porannych czynności ta dodatkowa po prostu umyka.

Kąpiel w skrzypie jest rewelacyjna, ale wymaga jednej rzeczy – trzeba wcześniej zaplanować. A z planowaniem bywa różnie (w moim przypadku również). Co zrobić gdy rano zapomnimy przygotować skrzyp? Nici z pożytecznej kąpieli? Na szczęście nie. Jest jeszcze inne wyjście. Mianowicie kąpiel w wywarze z płatków owsianych. Kolejny banalny produkt o niesamowitych właściwościach. I co ważne dla osób zabieganych o poranku – nie trzeba ich namaczać przez kilka godzin! Woda z dodatkiem tego wywaru jest po prostu niesamowita, taka aksamitna i delikatna, że jak się człowiek w tym zanurzy to absolutnie nie ma ochoty wyjść. Przepisy na końcu wpisu :)

Słoma owsiana (łac. Avena Sativa) to roślina jednoroczna z rodziny traw. Jest powszechnie uprawiana w całej Europie. W lecznictwie stosuje się słomę owsianą przeciwbólowo i w schorzeniach reumatycznych. Ma wspaniały wpływ na stan skóry, włosów i paznokci.

Ziele i słoma owsiana zawierają węglowodany, saponinę oraz sole mineralne, obfitujące w krzemionkę. Ziarna i płatki zawierają skrobię. Mąka owsiana składa się głównie ze skrobi.

Wodne wyciągi z ziela owsa działają przeciwbólowo w schorzeniach reumatycznych, kamicy moczowej i chorobach nerek. Ponadto stanowią dobry środek mineralizujący, bogaty w rozpuszczalną w wodzie krzemionkę, wpływającą dodatnio na przemianę materii, stan naczyń krwionośnych, narządów wewnętrznych, kości, skóry, włosów i paznokci.

Słoma owsiana ma działanie wzmacniające system nerwowy, zwłaszcza w bezsenności, wyczerpaniu nerwowym i epilepsji. Kąpiele w odwarze ze słomy owsianej wykazują korzystne działanie w artretyzmie, chorobie reumatycznej, kamicy nerkowej i schorzeniach nerek. Kąpiele z wyciągu słomy / płatków owsianych sprawiają, że twoja skóra staje się miękka i jedwabista. Znakomicie oczyszcza i wygładza, łagodzi dolegliwości skórne (np. łuszczyca), uspokaja i jest stosowana także w nerwicach i bezsenności.

Kąpiel w płatkach owsianych:
3 garście płatków owsianych zalać w garnku wodą. Gotować ok. 20-30 minut, żeby się rozgotowały (taka breja musi się z tego zrobić). Następnie nad wanną przełożyć zawartość garnka do pończochy. Pończochę związać na supełek i wrzucić do wanny.
Osobiście używam do tego celu kolanówek zwanych przez niektórych antygwałtkami (bo jak Cię facet w czymś takim zobaczy to mu się wszystkiego odechciewa ;)

Słoma owsiana – przepis
-    3 garście słomy owsianej (ok. 100 gram)
-    3 garście ziaren owsa (opcjonalnie)
Zalać 3-5 litrami wody. Odstawić na 8-12 godzin. Zagotować. Odcedzić. Wlać do wanny. Uzupełnić ciepłą (nie gorącą) wodą. Kąpiel powinna trwać ok. 20-30 minut

P.S. Niedawno z wielką radością odkryłam, że tę słomę można kupić normalnie na allegro czy w sklepach ze zdrową żywnością. Ale oczywiście można sobie zrobić wycieczkę za miasto i nabyć nieco u rolnika, co wychodzi zdecydowanie korzystniej cenowo (tylko pora roku musi być odpowiednia :) ).

 

Cellulit – pokochać czy pokonać?

Większość z nas zna ten problem aż za dobrze. Prowadzimy niezliczone próby pozbycia się go na bardzo wiele sposobów. Jedne z nich są mniej kosztowne inne bardziej. Kremy, balsamy, żele – owszem działają, ale zazwyczaj ich efekt jest widoczny tak długo jak je stosujemy. Gdy przestaniemy, po niedługim czasie jest jeszcze gorzej niż przed kuracją. O chudszym portfelu nie wspomnę. To co zrobić? Czy jest sposób, żeby się tego pozbyć? Odpowiedź brzmi: TAK. Ale jak?

Odpowiedzią na mój problem cellulitowy okazał się skrzyp polny. Jest on nieocenionym źródłem krzemu, który ma zbawienny wpływ na stan naszych włosów, skóry i paznokci. I zdecydowanie lepiej wchłania się przez skórę, dlatego właśnie zalecane są kąpiele w wywarze ze skrzypu polnego.

Jest to pospolite zielsko, które można znaleźć bez problemu. Może nie w centrum miasta na rondzie, ale na łąkach, obrzeżach lasów, przy polach, sadach itp. Ale, że nie każdy ma czas i chęci na bieganie po polach i wycieczki za miasto to można po prostu udać się do najbliższej apteki i nabyć “wersję miejską”, czyli suszony skrzyp w saszetkach. Ale nie fix – herbatkę do picia, tylko opakowanie np. 50 gram suszonego ziela.

Takie kąpiele rewelacyjnie pomagają usunąć toksyny z naszego organizmu. Początkowo całkowicie zignorowałam ten pozornie drobny element. Co tam toksyny? Nie widzę ich, nie czuję. To tak jakby ich nie było, więc po co zawracać sobie nimi głowę? Dlatego właśnie początkowo absolutnie nie zamierzałam się do tego zalecenia zastosować.

Jednak pewnego dnia znajomy lekarz (który zresztą mi te kąpiele polecił) oświecił mnie. Powiedział, że to właśnie nagromadzone toksyny odpowiedzialne są za tworzenie cellulitu. A przecież z tym problemem boryka się jakieś 90% kobiet! Nieważne szczupłe czy z lekką albo dużą nadwagą. Cellulit nie zależy jedynie od ilości tłuszczu jaki na nas zalega, ale od jego… no właśnie czego? Sama nie wiem jak to nazwać… składu, ilości zawartych toksyn. Nieważne. Nie chodzi o fachowe nazewnictwo. Moim celem nie jest wymądrzanie się i rzucanie terminami, które mogą być innym nieznane. Chodzi o to, żeby komuś to pomogło.  Ktoś może powiedzieć “No tą to całkiem pokręciło, przez bloga będzie ratować świat!?” Nie chodzi o zbawianie świata, ale jeśli chociaż jedna dziewczyna po przeczytaniu tego co tu napisałam zastosuje tę kurację i potem z przyjemnością będzie patrzeć na swoje nogi w lustrze to mój cel będzie osiągnięty. A jeszcze jak potem napisze mi o tym w komentarzu, to już będzie pełnia szczęścia :) .

Przepis:

Garść świeżych gałązek lub 1 saszetka (50 gram) ziela skrzypu polnego. Wrzuć to do garnka o pojemności około 4 litrów i zalej zimną wodą. Odstaw na 8-12 godzin. Po tym czasie zagotuj i przez sitko wlej do wanny (do wanny lejemy wywar a nie zielsko). Dolej wody, żeby było Ci przyjemnie i cieplutko i leż sobie w tym ok. 30-40 minut. Takie kąpiele powtarzać 2-3 razy w tygodniu.

Uwaga! Proponuję, żeby podczas wychodzenia ktoś był z Tobą w łazience, ponieważ takie mocne oczyszczanie się organizmu z toksyn może spowodować chwilowe osłabienie (np. zawroty głowy).