Nie chcę, żebyś się rozłożyła…

Scenka rodzajowa – Mamusia próbuje namówić Stonkę do połknięcia obrzydliwego paskudztwa celem zduszenia początkowych objawów infekcji. Substancja nader skuteczna, acz jej smak faktycznie pozytywnych uczuć nie wzbudza nawet w samej Mamusi.

- Myszko wypij to, bo nie chciałabym żebyś się rozłożyła teraz przed samymi Świętami…

Stonka grzecznie odmówiła i udała się do salonu…

Po chwili Mamusia podejmuje kolejną próbę. Wchodzi do salonu a tam Stonka w pozycji nader trudnej do opisania… wyglądała jakby była wciśnięta do jakiejś niewidzialnej walizki.

- Możesz mi wyjaśnić co robisz? – Spytała lekko skonsternowana rodzicielka.
- No składam się…
- Ale dlaczego?????
- No jak to dlaczego. Żeby nie pić tego paskudztwa. Bo nie chcę, żeby mnie rozłożyło na same Święta…

Tags: , , ,  

Dodaj komentarz