Relacje “szefowa – pracowniczka” w oczach dziecka

Kolejne spotkanie Stonki ze starszą koleżanką. I kolejny ciekawy pomysł. Tym razem koleżanka zaproponowała Stonce zabawę w… pracę.

K: No dobrze, to ja będę pracowniczką a ty szefową.

Stonka (nie bardzo jeszcze zorientowana w kwestiach pracowniczych) : “No dobrze. ”

K: “Dzień dobry szefowo. Przyszłam poprosić o urlop. Chciałabym dostać kilka dni wolnego, bo… ”

Stonka: Dobrze.

K: “No coś ty!!! Nie możesz się zgodzić!!! Szefowa nigdy tak się nie zachowuje!!!!!!!! Nie możesz się zgodzić!”

Stonka zamilkła już całkiem zdezorientowana w obcej zupełnie roli.

K. “To zrobimy odwrotnie. Teraz ty będziesz pracowniczką a ja szefową”.

Stonka: “I co mam zrobić?”

K: “No masz poprosić mnie o urlop”

Stonka: “Poproszę o urlop”

K: (ton ostry i wyniosły) Urlop????????? Nie ma mowy! Zbliża się weekend i w sklepie może być ruch. Nie dostaniesz wolnego. Musisz być w pracy i koniec . Koniec kropka. Wracaj do pracy.”

Skąd kilkuletnia dziewczynka wie takie rzeczy? W jaki sposób w jej młodej główce ukształtował się tak silny wzorzec relacji szef-pracownik i jaki to będzie miało wpływ na jej karierę zawodową? Chyba nie chcę wiedzieć…

Tags: , , ,  

1 Comment

  1. ja też dziękuję za taką rewelację…

Dodaj komentarz