“Dzisiejsze … dziecko” no właśnie, jakie będzie to dziecko?????

“Dzisiejsze … dziecko” no właśnie, jakie będzie to dziecko?????

Dzisiejszy wpis zainspirowany został niepozorną kartką wiszącą na korytarzu Ośrodka Rehabilitacji, do którego uczęszczamy z Ninką. Do wszelkiego rodzaju “gazetek ściennych” czy to w szkole czy w miejscach pracy podchodziłam zawsze z dużą dozą sceptycyzmu… Dlaczego? Dlatego, że zazwyczaj nie wnosiły one nic szczególnego, ot jakieś tam ogłoszenia wyblakłe itd. I Pani wychowawczyni, która przypominała sobie o tym, że trzeba zmienić wystrój gablotki zwykle przed hospitacją… Ale to, co przeczytałam na tej tablicy jest mi na tyle bliskie, że postanowiłam się tym po prostu podzielić. Bez zbędnego komentarza, bo jest on tutaj naprawdę niepotrzebny….

“Lata dzieciństwa”
Ronald Russell

Dzisiejsze nieśmiałe dziecko, to to, z którego wczoraj się śmialiśmy.

Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy.

Dzisiejsze dziecko, które oszukuje, to to, w które wczoraj nie wierzyliśmy.

Dzisiejsze zbuntowane dziecko, to to, nad którym się wczoraj znęcaliśmy.

Dzisiejsze zakochane dziecko, to to, które wczoraj pieściliśmy.

Dzisiejsze roztropne dziecko, to to, któremu wczoraj dodawaliśmy otuchy.

Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazywaliśmy miłość.

Dzisiejsze mądre dziecko, to to, które wczoraj wychowaliśmy.

Dzisiejsze wyrozumiałe dziecko, to to, któremu wczoraj przebaczyliśmy.

Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radością.

Tags: , , , ,  

2 Comments

  1. Jestem tego samego zdania, komentarz tutaj jest nie potrzebny.

  2. Yes! Trzy lata studiów właśnie mi mignęły przed oczami! To wielka prawda wyrażona banalnymi dla niektórych słowami. Mądrość w prostocie!

Dodaj komentarz